Inny wymiar MTP

Odważny artykuł o warunkach i pracy milicjantów Komisariatu Targowego w 1961 r. Autor zamieszcza krytyczne uwagi i sugeruje na łamach milicyjnego pisma sposób dalszych działań. Być może mocna pozycja autora w redakcji  lub swoisty sposób pokazania „ludzkiej twarzy” organów porządkowych ówczesnej władzy, pozwoliło na druk tak krytycznego artykułu.

3 RAZY DO ROKU

Ósme kolejne targi krajowe w Poznaniu przygotowane zostały z wielkim rozmachem. Zwiększona liczba wystawców terenowych ( ogółem około 6 tysięcy ), zmiana układu z resortowego na branżowy ( co pozwala na łatwiejszą orientację), liczniejszy udział obserwatorów z zagranicy, bogatszy kiermasz artykułów eksponowanych, wykorzystanie niemal całego terenu targowego – wszystko to świadczy o rosnącym znaczeniu targów krajowych.

  

Tak więc do potężnej MTP doszły jeszcze dwie krajowe: wiosenne i jesienne targi. Wraz z rozwojem tych imprez, rosną także określone zadania poznańskiej milicji. Funkcjonariusze z Komisariatu Targowego, na których spoczywa główny ciężar zabezpieczenia targów, przeżywają nieraz ciężkie dni. I to nie tylko w czasie trwania targów, ale na długo przed ich otwarciem, a także po zakończeniu. Zabezpieczenie masy towarowej wystawców przed kradzieżami oraz ujawnianie wszelkiego rodzaju nadużyć i kantów „handlowych” nie należy do zdań prostych i łatwych. Pracownicy sekcji operacyjno- dochodzeniowej przy Komisariacie Targowym podzielili cały okres targowy na trzy podokresy: a) przygotowania do wystawy, b) okres trwania targów, c) likwidacja hal, pawilonów i stoisk. W każdym z tych okresów zadania są nieco inne. W pierwszym uwaga milicji skupiona jest głównie na pracy wykonawców przy obudowie; w drugim – na zabezpieczeniu przed kradzieżą wartościowych eksponatów na samych targach, i wreszcie w trzecim na zabezpieczeniu mienia przy likwidacji, pakowaniu i przewożeniu eksponatów i części obudowy. Do tych, powiedzmy zasadniczych, zadań pracowników Komisariatu dochodzą jeszcze: utrzymanie porządku, głównie w czasie trwania targów, oraz udzielanie informacji zwiedzającym.

Każdemu, nawet niezbyt wnikliwemu obserwatorowi, rzucić się muszą w oczy pewne dysproporcje w pracy Komisariatu Targowego. Dysproporcje pomiędzy ogromem zadań a możliwościami tego Komisariatu.

Bo spójrzmy na rzecz trzeźwo. Na targach jest ogółem około 120 hal, pawilonów większych i mniejszych, nie licząc kiosków. Milicja jest w stanie obsłużyć tylko największe hale ( na 3 hale wypada po dwóch pracowników operacyjno – dochodzeniowych). Praktycznie wygląda to tak, że jeśli pracownik jest np. na parterze, to piętro danego pawilonu i parter sąsiedniego są nie strzeżone. Jest to więc zabezpieczenie połowiczne.

Podobnie sprawa wygląda z patrolami służby zewnętrznej. Na jedną zmianę przypada 7-miu, a czasem tylko 5 funkcjonariuszy. Konia z rzędem temu, kto odnajdzie w wielkim tłumie niebieski mundur. Sytuację, bądźmy obiektywni, ratują 4 budki MO, ale jest ich za mało, i oczywiście, nie mogą zastąpić w razie potrzeby konkretnego funkcjonariusza.

Rozumiem, że z pustego i Salomon nie naleje. Niemniej szukanie jakiegoś wyjścia jest konieczne. Istnieje np. taka nowość – na świecie szeroko stosowana – która pozwala przy niezmienionym stanie osobowym wnikliwie obserwować zagrożone tereny. Mowa oczywiście, o telewizji. Coś próbowano już robić w tym kierunku na MTP, ale nic z tego nie wyszło. Myślę jednak, że właśnie Poznań winien się mocniej dobijać o zainstalowanie urządzeń telewizyjnych na targach, szczególnie międzynarodowych.

Inną osobliwością, której nie można przy okazji tych uwag pominąć, to warunki pracy w samym Komisariacie. Sprawa ta, nie po raz pierwszy poruszana, ma już swoją historię. Nie zmienia to faktu, że barak, w którym mieści się Komisariat Targowy, nie przynosi chluby milicji. A jest on, jak żaden inny, wystawiony na widok publiczny turystów z kraju i zagranicy. Już choćby z tego względu należałoby go zlikwidować i postawić na jego miejsce odpowiedni budynek. Ale nie tylko. Zachodzi paląca potrzeba przebudowy Komisariatu ze względów zasadniczych. Barak, zbudowany z płyt pilśniowych, absolutnie nie nadaje się do pracy, a zwłaszcza zimą. Niemożliwe jest w takim pomieszczeniu  normalne przesłuchiwanie podejrzanych ( świetna akustyka ), a także ich zatrzymywanie ( w swoim czasie pijani robili areszt ). Nie ma również warunków do załatwienia najelementarniejszych  potrzeb fizjologicznych ( najprymitywniejsze w świecie ubikacje ). Nawiasem mówiąc, korzystają z nich setki ludzi z zewnątrz.

Do ważnych, a nie rozwiązanych należycie problemów Komisariatu zaliczyć należy także tzw. Sprawy personalne. Niestety, w tak reprezentacyjnej placówce, jaką stanowi w okresie targów Komisariat, zbyt wielu jeszcze pracuje funkcjonariuszy o niskim poziomie ogólnym. Wystarczy wymienić, że niektórzy z nich nie potrafią poprawnie mówić i pisać po polsku. A to, przy tak częstych kontaktach z ludźmi z różnych stron kraju i zagranicy, jest niedopuszczalne. Tajemnicą poliszynela jest fakt, że w okresie, kiedy powstał oddzielny komisariat, niektórzy kierownicy wydziałów skorzystali z okazji i przekazali tam swoich… najsłabszych pracowników.  A zdawałoby się, że powinno być na odwrót. Nie wpływa też dobrze na pracę Komisariatu Targowego pewna arytmiczność narzucana przez kierownictwo KMMO ( akcje i zrywy od jednych targów do drugich ), oraz brak szczegółowiej opracowanych zadań i instrukcji.

Sądzę, że najwyższa pora, aby poprawić styl i warunki pracy Komisariatu Targowego w Poznaniu. Leży to nie tylko w interesie pracowników tego Komisariatu. Możliwości poprawy widzę przede wszystkim w zlikwidowaniu ( czy przebudowie ) żenującego baraku, w podniesieniu kwalifikacji zawodowych i wykształcenia ogólnego niektórych pracowników Komisariatu oraz w szeregu drobniejszych posunięciach ( jak np. przydzielenie samochodu na okres targów, przyznanie odpowiednich dodatków itp. ).

Jak mi się wydaje, gra warta jest świeczki.

J.Tygielski

W Służbie Narodu Pismo Milicji Obywatelskiej

Nr 21 (539) R. XVII – Cena 1,50 ZŁ

1 Listopada 1961

Str. 7

 arch. własne

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *